Para wyraźnie schodzi z Borussii, co widać od jakiegoś czasu. Trener Klopp będzie musiał znaleźć sposób by utrzymać odpowiedni poziom gry jeszcze przez 8 kolejek - bo Bayern właśnie się rozpędza. W meczu ze słabym Werderem gospodarze wypracowali sobie co prawda kilka sytuacji bramkowych, ale wykorzystali tylko jedną. W obronie i pomocy nie grali bardzo przekonująco, szczególnie biorąc pod uwagę klasę rezerwowych gości.
+Czytaj dalej
Werder nie pokazał w meczu z rywalem z Dolnej Saksonii niczego, co by uzasadniło tak wysoką wygraną. Na 3:0 zapracowali przede wszystkim obrońcy gości i Ekici, który dwa razy dobrze zacentrował z rzutów wolnych. Hanower mógł jeszcze w pierwszej połowie kilka razy wyjść na prowadzenie, a po zmarnowanych okazjach oddał inicjatywę gospodarzom. Wyróżnił się Pizarro, ale ogólnie Werder nie zachwycił.
+Czytaj dalej
Sobotni mecz w Gelsenkirchen potwierdził to, co obserwatorzy Bundesligi widza od dawna: obronę Werderu można ograć jednym podaniem, a jego napastnicy na wyjazdach warci są bardzo niewiele. Steevens przygotował swój zespół do wykorzystania tych wad gości i Schalke wygrało 5:0, szczególnie dzięki świetnej grze Raula, autora trzech bramek oraz Papadopoulosa, nastolatka kierującego defensywą.
+Czytaj dalej
Po raz 44. w meczu pomiędzy tymi drużynami na Weserstadion padły bramki. Cieszyć z tego tym razem mogli się tylko kibice gości. Werder był dla Borussii równorzędnym przeciwnikiem, ale brakło mu zdecydowania, skuteczności i trochę szczęścia. Gospodarze już od początku drugiej połowy grali w przewadze i mimo to nie potrafili strzelić nawet jednego gola - a sami stracili drugiego.
+Czytaj dalej
W derbowym meczu Werder przedłużył czarną serię HSV, a sobie zapewnił miejsce w tabeli tuż za gromiącym rywali Bayernem. Odwiecznych rywali dwoma bramkami pogrążył Pizarro, który jeszcze raz udowodnił, jak wiele znaczy dla zespołu Schaafa. Pojedynek nie stał na bardzo wysokim poziomie, ale nie brakowało w nim emocji.