Niestety w Hiszpanii sędziowie lubią decydować o wyniku meczu i tym razem Megia Davila mocno przyczynił się do wygranej gości. Trzeba jednak przyznać, że byli mimo wszystko lepsi. Villarreal zbyt późno zaczął grać i nie był w stanie strzelić bramki. Bardzo dobrze spisali się Sergio Ramos i Albiol na środku obrony.
+Czytaj dalej
Ten mecz warto zapamiętać ze względu na piękne bramki Senny i Adebayora. Poza tym oba zespoły zagrały bardzo niepewnie w obronie i brakowało im ludzi w ataku. Więcej sytuacji stworzyli gospodarze i gdyby wszyscy ich zawodnicy grali jak brazylijski/hiszpański defensywny pomocnik, zwyciężyliby. Z dobrej strony pokazał się Fabiański, który zastąpił kontuzjowanego Almunię.
+Czytaj dalej
Standardowy scenariusz takiego meczu na Old Trafford kończył by się zwycięstwem 1:0 gospodarzy po bramce w 81. lub 83. minucie Cristiano Ronaldo lub Evansa. Tym razem jednak ten najbardziej prawdopodobny scenariusz się nie sprawdził. Goście zasłużenie wywalczyli remis, a MU cały czas dopiero się rozkręca, także w Lidze Mistrzów.
Tego lata suma transferów na hiszpańskim rynku była wyjątkowo niska. W sumie za wzmocnienia kluby Primera Division zapłaciły około 250 milionów euro, z czego na transfery Barcelony przypadło 90 milionów. W porównaniu z niemal 500 milionami wydanymi przed rokiem jest to mała :) kwotą. Przegrany w ostatnim wyścigu o mistrzostwo wzmocnił się zdecydowanie najbardziej, ściągając siedmiu graczy, przede wszystkim defensywnych.