W ten weekend kibice w Anglii najbardziej emocjonowali się 3. rundą Pucharu Anglii - poprzednia kolejka ligowa była rozgrywana w tygodniu. Na boiska wrócili piłkarze we Włoszech i Hiszpanii i rozegrali pierwszą kolejkę rundy wiosennej.
+Czytaj dalej
W końcu Luis Enrique może być zadowolony z gry swojego zespołu. Roma zasłużenie (choć przy sporym pechu gospodarzy) wygrała w Neapolu i zrównała się z rywalem w tabeli. Mecz od początku do końca był szybki, pełen emocji i dobrej gry - z obu stron. Napoli brakło nieco organizacji w obronie i - przede wszystkim - szczęścia.
+Czytaj dalej
Ten piłkarski weekend przyniósł pojedynki na szczycie przede wszystkim w Anglii i we Włoszech. Ci, którzy czekali na kolejne upokorzenie Arsenalu, zawiedli się. Podobnie jak ci, którzy liczyli na przejaw wielkości jedenastki Luisa Enrique w meczu z Milanem i przebudzenie w Interze. W Niemczech znów bezproblemowo 3 punkty zdobył Bayern, ale rywale nie tracą dystansu.
Dobra gra, ale też bardzo dużo szczęścia pod własną bramką, dały Romie wygraną z obrońcami tytułu. Zespół Ranieriego zbliżył się do Interu w tabeli na jeden punkt i jeśli lombardczycy nie zaangażują się w Serie A tak jak w Lidze Mistrzów, mogą stracić tytuł na korzyść sobotnich rywali lub Milanu. W meczu z Romą drużyna Mourinho zagrała nieźle, ale to nie wystarczyło nawet do remisu.
+Czytaj dalej
Piłkarze Interu tytuł mają już według wszystkich w kieszeni i nie ma się co dziwić, że grają, jakby im się nie chciało. Niestety w meczu z Romą nie przegrali, mimo że zasłużyli na porażkę. Remis zawdzięczają błyskowi formy Balotellego, błędom obrony gości i sędziemu Rizzolemu, od którego dostali w prezencie rzut karny.
+Czytaj dalej