Po środowych meczach, poznaliśmy 16 zespołów, które zagrają w pierwszej fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Ten skład poważnie rożni się od faworytów, których wskazałby każdy bukmacher po losowaniu grup. Tym bardziej to, kto wygrał poszczególne grupy, jest dużą niespodzianką i powinno dać do myślenia trenerom faworytów.
+Czytaj dalej

El Clasico nie zawiodło, choć przyniosło tylko jedną bramkę. Real przyjechał się bronić i atakować szybko i oszczędnymi siłami. Niewiele brakło, a goście wygraliby w stolicy Katalonii. Zapobiegli temu Victor Valdes i przede wszystkim, znakomicie dysponowany Carles Puyol. Bramkę na wagę pozycji lidera strzelił Ibrahimović - już w kilka minut po premierowym wejściu na boisko w meczu z Realem.
+Czytaj dalej

Oczywiście mam na myśli piłkę nożną w telewizji. Takiego nagromadzenia ciekawych spotkań na antenie nie pamiętam już od dawna. W sobotę i niedzielę wypada obejrzeć przynajmniej cztery mecze. Zakończy wszystko pojedynek Barcelona - Real w niedzielny wieczór.
+Czytaj dalej

Zdecydowanym faworytem przed meczem był Real, mimo braku najważniejszego gracza ofensywy, Cristiano Ronaldo. Goście nie zagrali olśniewająco, mimo to, wygrali. Przede wszystkim wykorzystali okazje, które stworzył im przeciwnik. To był zdecydowanie mecz, w którym najważniejsze były błędy obrońców i bramkarzy.
+Czytaj dalej

Sevilla nie przestraszyła się wielkiej szansy, zagrała po swojemu i już ma tyle samo punktów co Real. W tym świetnym meczu błyszczeli wszyscy gracze gospodarzy, ale przede wszystkim Jesus Navas, który poprowadził Andaluzyjczyków do zwycięstwa. Bez Cristiano Ronaldo goście nie byli tak silni jak dotąd, a w dodatku Manuel Pellegrini nie znalazł dla nich sposobu na solidną jak granit obronę Sevilli.
+Czytaj dalej