Na najbliższy weekend w planie warto mieć przede wszystkim obejrzenie niedzielnych derbów Mediolanu. Poza tym najciekawsze mecze odbędą się we wznawiającej rozgrywki Ligue 1: OM - Lille i Montpellier - Lyon. W Anglii Chelsea zagra u siebie z Sunderlandem a Newcastle z QPR. Primera Division ma do zaoferowania przede wszystkim mecz Barcelona - Betis, a także Atletico - Villarreal (którego niestety nie będzie w Canal+).
+Czytaj dalej
Ten piłkarski weekend przyniósł pojedynki na szczycie przede wszystkim w Anglii i we Włoszech. Ci, którzy czekali na kolejne upokorzenie Arsenalu, zawiedli się. Podobnie jak ci, którzy liczyli na przejaw wielkości jedenastki Luisa Enrique w meczu z Milanem i przebudzenie w Interze. W Niemczech znów bezproblemowo 3 punkty zdobył Bayern, ale rywale nie tracą dystansu.
Mecz, na który kibice obu drużyn czekali od kilku tygodni, spełnił, jeśli nie przerósł oczekiwania. W zespołach Garde’a i Koumbare błyszczało kilku graczy, tak, że nikt nie będzie miał wątpliwości co do ich europejskiej klasy. Gospodarze, którzy mieli mniej z gry, wygrali właśnie dzięki błyskotliwym zagraniom… i braku skuteczności Gomisa.
+Czytaj dalej
W najważniejszym meczu rundy OL i OM zaprezentowały się dobrze, choć nie rewelacyjnie. Remis był sprawiedliwym wynikiem. Gospodarze nieco lepiej grali w ataku, a goście - w obronie. Obie drużyny potwierdziły też, że muszą grać bardziej efektywnie jeśli chcą jeszcze walczyć o mistrzostwo.
+Czytaj dalej
UEFA, chcąc zwiększyć zyski z transmisji (biurokracja pożera wielkie pieniądze) i zainteresowanie, zdecydowała się rozbić jedną kolejkę 1/8 finału na dwa tygodnie. Poza tym, pierwsze cztery mecze nie przyniosły niczego nowego - potwierdziły tylko kilka dobrze znanych prawidłowości. Może jedynym wyjątkiem była przegrana Realu w Lionie, po pięknym golu mało aktywnego w ofensywie Makouna.
+Czytaj dalej