W ten weekend kibice w Anglii najbardziej emocjonowali się 3. rundą Pucharu Anglii - poprzednia kolejka ligowa była rozgrywana w tygodniu. Na boiska wrócili piłkarze we Włoszech i Hiszpanii i rozegrali pierwszą kolejkę rundy wiosennej.
+Czytaj dalej
Hity najbliższego weekendu są dwa. Przede wszystkim w Serie A lider Juventus zagra na wyjeździe z piątym Napoli. Natomiast w Hiszpanii Barcelona zagra z Athletikiem w Bilbao. W Ligue 1 słabo radzące sobie Bordeaux podejmuje PSG. W Anglii i Niemczech w planie nie ma absolutnie hitowych spotkań. Najciekawsze powinny być pojedynki Newcastle z Evertonem i Borussii z Wolfsburgiem.
+Czytaj dalej
Ten piłkarski weekend przyniósł pojedynki na szczycie przede wszystkim w Anglii i we Włoszech. Ci, którzy czekali na kolejne upokorzenie Arsenalu, zawiedli się. Podobnie jak ci, którzy liczyli na przejaw wielkości jedenastki Luisa Enrique w meczu z Milanem i przebudzenie w Interze. W Niemczech znów bezproblemowo 3 punkty zdobył Bayern, ale rywale nie tracą dystansu.
Decyzję zarządu/właścicieli Liverpoolu bez wątpienia uprawniają tegoroczne wyniki drużyny kastylijskiego trenera. Siódme miejsce w lidze, szybkie odpadnięcie z Ligi Mistrzów, brak sukcesów w krajowych pucharach - na to pogrążony w ogromnych długach klub nie może sobie pozwolić. Z drugiej strony - na ile w tym winy Beniteza? Na to ugruntowane zdanie może posiadać zaledwie kilkadziesiąt osób.
+Czytaj dalej
W meczu z Milanem Juventus wypadł tak słabo, że decyzja zarządu o zwolnieniu trenera Ferrary nikogo nie zdziwi. Od początku do końca gospodarze zupełnie nie radzili sobie z obroną Lombardczyków, a sami pozwolili im strzelić sobie trzy bramki po rzutach rożnych. Biorąc pod uwagę wicemistrzostwo z poprzedniego sezonu i letnie wzmocnienia, winny jest przede wszystkim trener.