Oczywiście mam na myśli piłkę nożną w telewizji. Takiego nagromadzenia ciekawych spotkań na antenie nie pamiętam już od dawna. W sobotę i niedzielę wypada obejrzeć przynajmniej cztery mecze. Zakończy wszystko pojedynek Barcelona - Real w niedzielny wieczór.
+Czytaj dalej
W oparciu o dane z transfermarkt.de postanowiłem sobie odpowiedzieć na pytanie: w której z najsilniejszych lig europejskich wymieniono tego lata średnio najwięcej graczy, w której, i jakie kluby pozyskały z transferów najwięcej pieniędzy. Okazuje się że najbardziej aktywne były kluby włoskie, wymieniając średnio 18 piłkarzy na zasadzie transferu definitywnego.
+Czytaj dalej
Tak właśnie może wyglądać Milan na miarę kryzysu. Oczywiście nie jest to wizja, która odpowiada jego kibicom, ale sporo winy za rozmiary tej klęski ponosi Gattusso. Najpierw spowodował on rzut karny, a potem wyleciał z boiska za drugą żółtą kartkę. Nawet biorąc poprawkę na jego wybryki, gospodarze tego meczu byli znacznie słabsi.
+Czytaj dalej
Niestety nudy. Mecz skończył się wynikiem, którego najbardziej można się było spodziewać. Inter był słabszy - choć nie odstawał od przeciwnika tak bardzo jak Real od Liverpoolu. Przede wszystkim jego piłkarze popełnili zbyt wiele indywidualnych błędów - na które mogą sobie pozwolić np. w meczu z Chievo, ale nie przeciwko Manchester United.
+Czytaj dalej
Piłkarze Interu tytuł mają już według wszystkich w kieszeni i nie ma się co dziwić, że grają, jakby im się nie chciało. Niestety w meczu z Romą nie przegrali, mimo że zasłużyli na porażkę. Remis zawdzięczają błyskowi formy Balotellego, błędom obrony gości i sędziemu Rizzolemu, od którego dostali w prezencie rzut karny.
+Czytaj dalej