Bundesliga chwali się najwyższą średnią bramek i widzów przypadających na jedno spotkanie. Ten mecz był jednak przykładem na słabość niemieckiej piłki, jej uboższej i mniej przyjaznej kibicowi wersji. Oba zespoły męczyły się od początku do końca, z trudem tworząc jakiekolwiek sytuacje pod bramkami przeciwnika.
+Czytaj dalej

Początek rundy rewanżowej w Hoffenheim nie był udany dla gospodarzy. TSG po pechowej kontuzji Ibisevica zmieniło ustawienie na 4-4-2 i w konsekwencji miało spore problemy z rozgrywaniem akcji - nawet jeśli Salihovic często starał się grać jak napastnik. Goście wykorzystali błędy miejscowych i bronili się bardzo rozsądnie.
+Czytaj dalej

W tym meczu sprawiedliwy byłby remis. Hoffenheim zasłużyło sobie na niego choćby pierwszą połową, w której było wyraźnie lepsze. Niestety, napastnicy Rangnicka nie wykorzystywali szans na bramkę - strzelali niecelnie lub nie podawali do lepiej ustawionych partnerów. Bayern wygrał dzięki doświadczeniu i dużej dozie szczęścia.
+Czytaj dalej

Trzy tygodnie temu rozpoczął się kolejny sezon Bundesligi. Z kolei o północy z poniedziałku na wtorek zamknęło się okno transferowe. Kluby w Niemczech jak zwykle na transfery nie przeznaczyły tak wiele pieniędzy jak angielskie, włoskie i hiszpańskie. Przede wszystkim funduszy poskąpili w tym roku ludzie rządzący Bayernem. Mimo to w Bundeslidze pojawiło się kilku ciekawych piłkarzy.

+Czytaj dalej