Zanosi się na jeszcze bardziej emocjonujący sezon niż przed rokiem. Czołowe cztery zespoły traciły ważnych graczy i raczej uzupełniały skład, niż dokonywały wielkich zakupów. W lidze przynajmniej trzy inne zespoły mają podstawy by marzyć o wdarciu się do Ligi Mistrzów i zarobić jeszcze więcej pieniędzy na kolejne wzmocnienia. Tego lata na transfery w Premier League wydano około 550 milionów euro.
+Czytaj dalej
Dobry, widowiskowy mecz na otwarcie sezonu. Wrażenie psują tylko okoliczności, w których bramkę strzelił Lampard. Ogólnie mecz był wyrównany i obie strony mogły go wygrać jeszcze w regulaminowym czasie. Ferguson i Ancelotti zasygnalizowali, jak będą ustawiali swoje zespoły w najbliższym sezonie ligowym.
+Czytaj dalej
To był jeszcze jeden mecz pokazujący siłę angielskiego futbolu. Mimo zupełnie innego stylu gry, Chelsea i Everton były dla siebie godnymi przeciwnikami. Londyńczycy wygrali zasłużenie, bo w końcówce mili więcej sił i nieco więcej umiejętności. Ich kibice mają trofeum na otarcie łez po przegranej walce o mistrzostwo i Puchar Europy.
+Czytaj dalej
Duża część meczu była wyrównana, na początku przewagę miał Arsenal, ale piłkarze Chelsea przejęli inicjatywę w drugiej połowie i zasłużyli na wygraną. Dwie bramki dla drużyny Guusa Hiddinka padły po pięknych długich podaniach Lamparda - gracza meczu. Z dobrej strony pokazali się też środkowi obrońcy zwycięzców: Terry i Alex.
+Czytaj dalej
W końcu zdarzył się mecz, który z czystym sumieniem mogę ocenić w sześciopunktowej skali na maksimum. Nie dość, że mecz był prawdziwym klasykiem, ćwierćfinałem Ligi Mistrzów, spotkaniem dwóch bardzo doświadczonych trenerów, to jeszcze stał na bardzo wysokim poziomie i padło w nim aż 8 bramek. Mam nadzieję, że wszyscy zapamiętają go na długo.
+Czytaj dalej