Szefowie Bundesligi obsesyjnie myślą o tym, by niemiecki futbol był przedstawiany jak równy czterem innym najsilniejszym ligom Europy. Po finale pucharu Niemiec nie mogli spodziewać się niczego więcej: dominujący zespół ligi znów pokonał bogatszego rywala, mecz stał na wysokim poziomie, gwiazdy Bundesligi znów błyszczały, a na dodatek padło 7 bramek.
+Czytaj dalej

Tak się jakoś złożyło, że we środę można było zobaczyć kilka reprezentacji w innych kolorach niż uświęcone tradycją. Hiszpania grała z Wenezuelą w błękitnych koszulkach, Holandia z Anglią w czarnych. Francja na mecz z Niemcami wybrała białe, więc jej przeciwnicy wrócili do zielonych - ostatni raz używanych w 1994.
+Czytaj dalej

Swoja grę w Monachium obrońca tytułu oparł na bezkompromisowym pressingu, szybkim rozgrywaniu piłki i chęci “zabiegania” rywala. Tym razem wystarczyło to do wywiezienia zwycięstwa - Bayern nie grał tak dobrze jak ze Schweinsteigerem i to właśnie jego podań ze środka pola brakowało liderowi najbardziej. O wyniku zdecydował błąd Boatenga i przytomność Goetze w polu karnym.
+Czytaj dalej

Piłkarski weekend w telewizji zapowiada się bardzo ciekawie, przede wszystkim ze względu na trzy klasyki w Anglii, Hiszpanii i Niemczech. Najważniejsze będą właśnie pojedynki Chelsea z Liverpoolem, Valencii z Realem i Bayernu z Borussią. Bardzo ciekawie zapowiada się też mecz MC z Newcastle. We Włoszech Juventus zagra z Palermo a Milan z Fiorentiną.
+Czytaj dalej

Ten piłkarski weekend przyniósł pojedynki na szczycie przede wszystkim w Anglii i we Włoszech. Ci, którzy czekali na kolejne upokorzenie Arsenalu, zawiedli się. Podobnie jak ci, którzy liczyli na przejaw wielkości jedenastki Luisa Enrique w meczu z Milanem i przebudzenie w Interze. W Niemczech znów bezproblemowo 3 punkty zdobył Bayern, ale rywale nie tracą dystansu.

+Czytaj dalej