Przed meczem myślałem że Barcelona wygra przynajmniej 5:0 - nawet jeśli będzie grała w rezerwowym składzie. Goście mieli zagrać bez podstawowych środkowych pomocników: Jesusa Vazqueza i Aitora oraz najlepszego napastnika Adriana Colungi. Tymczasem Recreativo zagrało bardzo rozsądnie i przy odrobinie szczęścia mogło nawet zremisować na Camp Nou.
+Czytaj dalej

Bez wątpienia to jeden z najdziwniejszych meczów w tym sezonie. Ostatni zespół w tabeli przyjeżdża do pierwszego. Gospodarze nie przegrali od sierpnia, goście nie wygrali od listopada. Można się spodziewać pogromu, tymczasem faworyt przegrywa 1:2, a bohaterem spotkania zostaje ich były zawodnik, który w dodatku przez większość czasu grał fatalnie.
+Czytaj dalej

Na pewno był to jeden z najlepszych meczów w tym sezonie w Hiszpanii. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem wiele wskazywało na to, że seria 10 wygranych Barcelony zostanie przerwana. Ale chyba mało kto spodziewał się, że po 25 minutach gospodarze będą wygrywali 2:0. Na szczęście dla Katalończyków - mają Eto’o.
+Czytaj dalej

Przed meczem gościom z Galicji nikt nie dawał szans. Okazało się, że jak najbardziej słusznie. Barcelona na własnym boisku obnażyła wszystkie słabości drużyny Miguela Angela Lotiny i każdego gracza z osobna. Bez wielkich trudności, grając z polotem, gospodarze wygrali 5:0. Tym samym pobili rekord startu ligowego w historii Primera Division.

+Czytaj dalej

Wszyscy, którzy oczekiwali pogromu na Camp Nou, będą zawiedzeni. Real zaprezentował się w derbach Hiszpanii przyzwoicie i był bliski remisu w ligowym debiucie Juande Ramosa. Zwycięstwo gospodarzom dał Eto’o, który wcześniej zmarnował rzut karny, a na 2:0 podwyższył Messi. Goście też mieli swoje szanse, ale nie potrafili ich wykorzystać. Przewaga Barcelony nad odwiecznym przeciwnikiem to już 12 punktów.
+Czytaj dalej