Zupełnie niespodziewany sposób przegrywania jak na Chelsea: wypuszczenie meczu spod kontroli, stracenie czterech bramek i dwie niepotrzebne czerwone kartki. Goście wykorzystali doskonale swoje szanse, ale wagę ich zwycięstwa zmniejsza to, że piłkarze Ancelottiego nie byli sobą. Na szczęście Terry nie pobił Bridge’a - ani odwrotnie.
+Czytaj dalej

Tydzień temu wydawało się, ze bez wątpienia Chelsea to najsolidniejszy zespół Premier League, główny kandydat do mistrzostwa. Dziś zespół Ancelottiego ma tylko dwa punkty przewagi nad MU i w międzyczasie zdołał odpaść z Carling Cup. Sobotni mecz z MC pokazał słabsze strony Chelsea, być może także zmęczenie i brak zaangażowania.
+Czytaj dalej

Wyrównany mecz, stojący na (co oczywiste) wysokim poziomie. Brakowało emocjonujących akcji, sztuczek technicznych - ale za to można “obwinić” piłkarzy środka pola, którzy dobrze spisywali się w defensywie. Zdecydował rzut wolny Lamparda i gol, którego strzelili głową “na spółkę” Terry i Anelka. Chelsea powiększa przewagę i spokojnie, pod okiem sternika Ancelottiego, żegluje w stronę mistrzostwa.
+Czytaj dalej

Sporo do przemyślenia będzie miał po tym meczu menedżer Redknapp. Po pierwsze chyba przez dłuższy czas nikt nie będzie brał serio zapowiedzi o dołączeniu przez jego zespół do zespołów walczących o podium. Po drugie w jednym spotkaniu wypadło dwóch środkowych obrońców. Po trzecie atak zdecydowanie nie funkcjonował tak jak powinien. Zatrzymała go niebieska maszyna Ancelottiego.
+Czytaj dalej

Dobry, widowiskowy mecz na otwarcie sezonu. Wrażenie psują tylko okoliczności, w których bramkę strzelił Lampard. Ogólnie mecz był wyrównany i obie strony mogły go wygrać jeszcze w regulaminowym czasie. Ferguson i Ancelotti zasygnalizowali, jak będą ustawiali swoje zespoły w najbliższym sezonie ligowym.
+Czytaj dalej