Jeszcze raz Wenger będzie musiał się zmagać z myślą, że jego zespół składa się z ludzi nieprzyzwyczajonych do wygrywania i z tego względu marnujących szanse na sukcesy. Tę różnicę między nimi i obrońcami tytułu dobitnie pokazał mecz, w którym Arsenal przez długi czas zasługiwał na zwycięstwo.
+Czytaj dalej
Cztery dni temu “Times” opublikował w swoim internetowym wydaniu bardzo dobry wywiad z menedżerem Arsenalu. Były mistrz Anglii w pingpongu, który go przeprowadzał, miał do dyspozycji kilkadziesiąt pytań. W efekcie czytelnicy poznali zapatrywania sześćdziesięciolatka na wiele kwestii, w większości dość odległych od futbolu.
+Czytaj dalej
Ile bramek mu si strzelić Andriej Arszawin, żeby Arsenal wygrał z Liverpoolem? Jeśli przed takim meczem ktoś powie, że cztery, jestem gotów mu uwierzyć. Tymczasem życie okazuje się bardziej bezlitosne: obrońcy Arsenalu potrafią bardzo szybko rozmienić na drobne każde prowadzenie, szczególnie jeśli zupełnie na nie nie zasługują i prowadzą dzięki zbiegom okoliczności i błędom przeciwników.
+Czytaj dalej
Duża część meczu była wyrównana, na początku przewagę miał Arsenal, ale piłkarze Chelsea przejęli inicjatywę w drugiej połowie i zasłużyli na wygraną. Dwie bramki dla drużyny Guusa Hiddinka padły po pięknych długich podaniach Lamparda - gracza meczu. Z dobrej strony pokazali się też środkowi obrońcy zwycięzców: Terry i Alex.
+Czytaj dalej
Ten mecz warto zapamiętać ze względu na piękne bramki Senny i Adebayora. Poza tym oba zespoły zagrały bardzo niepewnie w obronie i brakowało im ludzi w ataku. Więcej sytuacji stworzyli gospodarze i gdyby wszyscy ich zawodnicy grali jak brazylijski/hiszpański defensywny pomocnik, zwyciężyliby. Z dobrej strony pokazał się Fabiański, który zastąpił kontuzjowanego Almunię.
+Czytaj dalej