Nie był to najpiękniejszy mecz obu drużyn w tym sezonie. Zarówno goście, jak gospodarze, zagrali bardzo rozważnie i koncentrowali się raczej na tym, by nie stracić bramki. Mieli też swoje okazje, ale ich nie wykorzystali. Najbliżej był Rooney, ale przestrzelił. Mimo wszystko, Martin O’Neill jest zapewne zadowolony z wyniku - przynajmniej częściowo.
+Czytaj dalej
Bez dwóch zdań Aston Villa była znacznie lepsza od gospodarzy. Dobrze spisywała się cała jej pomoc, ale na szczególnie wyróżnienie zasłużył Ashley Young, który był nie do zatrzymania przez Sagnę i Walcotta. Oczywiście drugim z najlepszych graczy był strzelec 1,5 bramki - Agbonlahor.
+Czytaj dalej
Gospodarze rozpoczęli mecz z jednym punktem na koncie i po końcowym gwizdku nie mieli więcej. Aston Villa była lepsza w każdym aspekcie gry i potrafiła to wykorzystać. Szczególnie dobrze grali skrzydłowi Ashley Young i Nigel Reo-Coker i to oni strzelili bramki. Debiuty w zespole Tottenhamu zaliczyli Roman Pawliuczenko i Vedran Ćorluka. Obaj wypadli raczej słabo.