Czy można się tego było spodziewać? Jasne że tak. Ale nawet biorąc pod uwagę styl gry i chroniczne błędy obu drużyn, wszyscy będą zachwyceni tym meczem i wspominali go jeszcze długo. Cztery bramki, zwroty akcji jak w “Dynastii”, derby Londynu, czego można chcieć więcej? Jakości w obronie i trochę myślenia o wyniku, nie tylko o strzelaniu - tak powie każdy trener.
Nie wiem czy takie rzeczywiście było zamierzenie Jesualdo Ferreiry, ale jego zespół od początku wyglądał jakby był nastawiony tylko i wyłącznie na obronę. Jak można się było domyślić, to nie była mądra taktyka na mecz wyjazdowy z Arsenalem. Gospodarze wykorzystali to co potrafią najlepiej - szybkie wymiany kilku podań i dzięki temu zupełnie rozbili portugalski zespół. Najlepszy na boisku był Ammanuel Adebayor.