Właśnie takie dobre rady daje potencjalnym widzom internetowy “Guardian” w tym tekście, który na nieszczęście organizatorów Euro 2012 jest na pierwszym miejscu w piłkarskim dziale tego portalu. Po przeczytaniu można odnieść wrażenie, że za wschodnią granicą Niemiec zaczyna się terra incognita, a na pewno nie znająca takich wynalazków jak autostrada czy lotnisko.
+Czytaj dalej

Sobotnie i niedzielne mecze w czołowych ligach europejskich nie przyniosły wielkich niespodzianek. W kilku przypadkach było ich blisko, szczególnie w Bilbao, gdzie Athletic dopiero w doliczonym czasie drugiej połowy stracił prowadzenie. Swoje mecze wygrały oba zespoły z Manchesteru, Bayern i Borussia, Udinese, Milan i Lazio. Pojedynek Napoli - Juventus został przełożony.
+Czytaj dalej

W meczu na wodzie Athletic od triumfu dzieliły dwie minuty i jedna dobra interwencja. Przez większa część spotkania gospodarze byli godnym przeciwnikiem dla Barcelony: agresywnym, kreatywnym, grającym szybko i z polotem. W 91. minucie czekało na nich jednak rozczarowanie - po tym jak Iturraspe wybił piłkę z rąk Iraizoza, Messi wpakował piłkę w długi róg ich bramki.
+Czytaj dalej

Hity najbliższego weekendu są dwa. Przede wszystkim w Serie A lider Juventus zagra na wyjeździe z piątym Napoli. Natomiast w Hiszpanii Barcelona zagra z Athletikiem w Bilbao. W Ligue 1 słabo radzące sobie Bordeaux podejmuje PSG. W Anglii i Niemczech w planie nie ma absolutnie hitowych spotkań. Najciekawsze powinny być pojedynki Newcastle z Evertonem i Borussii z Wolfsburgiem.
+Czytaj dalej

Ten piłkarski weekend przyniósł pojedynki na szczycie przede wszystkim w Anglii i we Włoszech. Ci, którzy czekali na kolejne upokorzenie Arsenalu, zawiedli się. Podobnie jak ci, którzy liczyli na przejaw wielkości jedenastki Luisa Enrique w meczu z Milanem i przebudzenie w Interze. W Niemczech znów bezproblemowo 3 punkty zdobył Bayern, ale rywale nie tracą dystansu.

+Czytaj dalej