Po raz kolejny w tym sezonie gorzej musieli się poczuć wszyscy kibice Milanu. Okazało się, że nawet w dziesiątkę ich lokalni rywale poradzili sobie z jedenastką Leonardo i nawet zdołali podwyższyć prowadzenie. Brazylijczyk nie jest na razie lombardzkim Guardiolą. W dzisiejszych derbach nie potrafił znaleźć sposobu na rozruszanie ataków swojego zespołu i wykorzystanie osłabienia Interu. Może za pół roku będzie lepiej?
+Czytaj dalej
Nie pomogło wystawienie składu z aż trzema nastawionymi ofensywnie pomocnikami. Na stadionie Getafe zawiedli Forlan i Aguero, a to oni właśnie powinni ciągnąć do przodu ten zespół po przejściach. Jedenastka madrytczyków, może poza De Geą, w tym meczu była tylko grupą przeciętnych piłkarzy. Gospodarze grali szybko, inteligentnie i pomysłowo. Decydująca była ich przewaga na skrzydłach dzięki grze już czołowych graczy ligi: Pedro Leona i Manu del Morala.
+Czytaj dalej
Jak dobrze wiedzą telewizyjni komentatorzy, w każdej lidze piłkarskiej jest przynajmniej jeden zespół, który zawsze potrafi zaskoczyć sposobem przegrywania. We Francji bezsprzecznie jest to PSG i w meczu u siebie przeciwko Monaco ta drużyna pokazała, czemu praca trenera Koumbare jest tak trudna i niewdzięczna.
+Czytaj dalej
Athletic, jak zwykle, zaskoczył wszystkich. Wydawało się, że Real zaczyna „działać” tak dobrze jak oczekuje tego Pellegrini, tymczasem wola walki i siła fizyczna gospodarzy wystarczyły by Kastylijczycy byli bezradni. Kaka ani Cristiano Ronaldo nie zagrali na miarę oczekiwań. Lepiej spisywał się Benzema, ale nie zdołał strzelić bramki i został zmieniony w drugiej połowie. Świetny mecz rozegrał za to w bramce Gorka Iraizoz.
+Czytaj dalej
Nadszedł w końcu pierwszy mecz, w którym MC pod wodzą Roberto Manciniego nie tylko przegrał, ale też w stu procentach zasłużył na porażkę z niżej notowanym zespołem. Goście nie radzili sobie z jak zwykle bardzo dynamicznym Evertonem i nawet będący ostatnio w świetnej formie Tevez wtopił się w takie tło.
+Czytaj dalej