Większość kibiców zapamięta ostatnią kolejkę Primera Division ze względu na popis Messiego w meczu z Valencią, ewentualnie też wygraną Realu w Valladolid i hat-trick kolejnego Argentyńczyka, Higuaina. Tymczasem w Gijon miało miejsce inne wyjątkowe wydarzenie - mecz Sporting-Athletic, w którym na boisku przebywali wyłącznie piłkarze urodzeni w Hiszpanii. Praktycznie rzecz biorąc, coś takiego może mieć miejsce tylko w tym kraju.
+Czytaj dalej
Po pierwszej połowie wszystko wyglądało dla kibiców Valencii jak najlepiej. W przerwie zespół gospodarzy usłyszał od swojego trenera wskazówki, które pomogły mu rozbić osłabionych brakiem Marcheny, Maty i Villi gości. Właśnie to, jak zmotywował Guardiola swoich piłkarzy i co powiedział Messiemu, powinno być najciekawsze dla widzów. Argentyńczyk wygrał ten mecz dla obrońców tytułu.
+Czytaj dalej
Bardzo ciekawe spotkanie czołowych drużyn Niemiec i Hiszpanii nie przyniosło rozstrzygnięcia. Przed rewanżem w znacznie lepszej sytuacji będą piłkarze Thomasa Schaafa. Valencia zagra w nim bez Evera Banegi, Pablo Hernandeza, a może także Davida Villi. Gospodarzom widowisko bardzo popsuł sędzia Atkinson, którego decyzje przeciwko Valencii były dyskusyjne - przynajmniej z ekranu telewizora.
+Czytaj dalej
Zupełnie niespodziewany sposób przegrywania jak na Chelsea: wypuszczenie meczu spod kontroli, stracenie czterech bramek i dwie niepotrzebne czerwone kartki. Goście wykorzystali doskonale swoje szanse, ale wagę ich zwycięstwa zmniejsza to, że piłkarze Ancelottiego nie byli sobą. Na szczęście Terry nie pobił Bridge’a - ani odwrotnie.
+Czytaj dalej
Goście nie poddali się i polegli - mimo wszystko w dobrym stylu. Już od początku było wiadomo, że bez jedynych dwóch wartościowych środkowych obrońców czeka ich bardzo ciężkie zadanie. Dwie pierwsze bramki stracili ze stojącej piłki, a gdy skoncentrowali się na odrabianiu strat - dostali kolejne. Świetny mecz Cristiano Ronaldo, który przy odrobinie szczęścia poza trzema asystami i bramką, mógł zapisać na swoje konto jeszcze więcej.
+Czytaj dalej