…tak właśnie zatytułowało swoje podsumowanie z meczu Hiszpania-Szwajcaria internetowe wydanie dziennika “Marca”. Niepokonani przez dziesiątki meczów, pewni siebie, tworzący zgraną drużynę pod wodzą doświadczonego trenera - Hiszpanie jednak przegrali. Nie dali chwili radości milionom fanów na co dzień zatroskanych kryzysem gospodarczym.
+Czytaj dalej
Wątpliwości co do rozstrzygnięcia można było mieć tylko przez pierwsze 10 minut. Niemcy rozegrali najlepszy mecz z 16 drużyn, które już pojawiły się na boiskach w RPA. Grali szybko, dokładnie, efektownie i dużo krótkimi piłkami. W dodatku - skutecznie, choć przy fatalnej dyspozycji australijskiej obrony, mogli byli strzelić jeszcze kilka bramek. Taki występ nie czyni jeszcze z miejsca kadry Loewa faworytami mundialu, ale przecież byli nimi… jeszcze przed pierwszym gwizdkiem.
+Czytaj dalej
Południowoafrykański produkt eksportowy zdecydował w piątek o losie 32 reprezentacji piłkarskich. Oczywiście tak naprawdę każdy z zespołów ma los we własnych rękach i nawet Północna Korea ma szanse wygrać mistrzostwa świata w 2010. Mam na ten temat swoje własne przemyślenia. Szczegóły poniżej.
+Czytaj dalej
Z jednej strony Chorwacja nie była tego dnia rywalem dorównującym klasą Anglikom, z drugiej - kadra Capello pokazała swoją wielką siłę. Na wyróżnienie zasługują specjaliści od pojawiania się we właściwym miejscu we właściwym czasie - Frank Lampard i Steven Gerrard -strzelcy czterech bramek oraz Aaron Lennon, Wayne Rooney i Glen Johnson.
+Czytaj dalej
Zasłużone, choć trochę zbyt wysokie zwycięstwo Anglików. Jeszcze w 40. minucie wydawało się, że Słowacy mogą nawet zremisować, ale popełnili potem sporo błędów, a u ich przeciwników zadziałały wyuczone w Premier League odruchy. Najlepszy na boisku był Rooney, który szczególnie w pierwszej połowie grał jak w klubie i był bardzo skuteczny. Przed meczem z Ukrainą Capello może mieć problemy z napastnikami - na Wembley z kontuzją z boiska zeszło ich aż trzech.
+Czytaj dalej