Radosne podskoki Mourinho wszyscy na Camp Nou zapamiętają na wiele lat. Po tym, jak tydzień temu Inter bez większych problemów wygrał u siebie 3:1, część z kibiców gospodarzy mogła jeszcze mieć nadzieje na awans. W rewanżu goście nie zaskoczyli - nastawili się na obronę i kontrataki, ale to wystarczyło na Barcelonę. Najlepszy zespół świata był bezradny w starciu z Mourinho i jego zawodnikami.
+Czytaj dalej

Gdyby nie Almunia, Arsenal mógłby przegrać 0:4. Z drugiej strony, Barcelona nie potrafiła zagrać na sto procent do samego końca (już w sobotę mecz z Athletikiem) i dała sobie strzelić dwie bramki. Żeby było ciekawiej, w rewanżu mogą się jeszcze zdarzyć różne rzeczy pod nieobecność zawieszonych Pique i Puyola. Guardiola na pewno nie jest zadowolony.
+Czytaj dalej

Bardzo ciekawe spotkanie czołowych drużyn Niemiec i Hiszpanii nie przyniosło rozstrzygnięcia. Przed rewanżem w znacznie lepszej sytuacji będą piłkarze Thomasa Schaafa. Valencia zagra w nim bez Evera Banegi, Pablo Hernandeza, a może także Davida Villi. Gospodarzom widowisko bardzo popsuł sędzia Atkinson, którego decyzje przeciwko Valencii były dyskusyjne - przynajmniej z ekranu telewizora.
+Czytaj dalej

UEFA, chcąc zwiększyć zyski z transmisji (biurokracja pożera wielkie pieniądze) i zainteresowanie, zdecydowała się rozbić jedną kolejkę 1/8 finału na dwa tygodnie. Poza tym, pierwsze cztery mecze nie przyniosły niczego nowego - potwierdziły tylko kilka dobrze znanych prawidłowości. Może jedynym wyjątkiem była przegrana Realu w Lionie, po pięknym golu mało aktywnego w ofensywie Makouna.
+Czytaj dalej

To był pokaz dyscypliny, rozsądku i sprytu ze strony gości. Nawet jeśli piłkarze z Bilbao bardziej zaangażowali się w mecz, bardzo szybko stracili bramki i pożegnali się z wygraniem grupy. Werder imponował przede wszystkim konsekwencją w pressingu i umiejętnym rozbijaniem obrony Athletiku grą krótką piłką. Świetnie zaprezentowali się Naldo i Frings, którzy nie dawali szans napastnikom gospodarzy.
+Czytaj dalej