Odense BK najprawdopodobniej będzie musiał zatrudnić polskojęzycznego moderatora swojego fan page’a na FB. Od środowego remisu na Craven Cottage wicemistrz Danii ma 3 tysiące nowych fejsbukowych fanów (skok z 23,5 do 26,5 tysiąca), a jedynym wyjaśnieniem dla tego fenomenu jest wdzięczność kibiców Wisły Kraków, która dzięki walce fair zespołu Clausena awansowała do fazy pucharowej Ligi Europy.
+Czytaj dalej
Właśnie takie dobre rady daje potencjalnym widzom internetowy “Guardian” w tym tekście, który na nieszczęście organizatorów Euro 2012 jest na pierwszym miejscu w piłkarskim dziale tego portalu. Po przeczytaniu można odnieść wrażenie, że za wschodnią granicą Niemiec zaczyna się terra incognita, a na pewno nie znająca takich wynalazków jak autostrada czy lotnisko.
+Czytaj dalej
Od początku druga linia Ruchu miała dużą przewagę - nie traciła bezsensownie piłek jak Cracovia, pewnie je odbierała. Ładnie skrzydłami atakowali: Brzyski i przede wszystkim Zając, który już w 7. minucie miał sytuację “sam na sam” z Cabajem, ale świetnie interweniował bramkarz gości. Przez całą pierwszą połowę gospodarze byli lepsi, a po przerwie zasłużenie strzelili gole.
Cracovii po raz kolejny nie udało się wygrać z Wisłą - mimo że momentami grała lepiej niż lokalny rywal. Po pierwszej połowie gospodarze wygrywali 1:0 i mogli mieć nadzieje na zwycięstwo. Po przerwie do ataku ruszyła Wisła i piłkarze Stefana Majewskiego mieli szczęście że do końcowego gwizdka stracili tylko jedną bramkę. Mimo to remis można uznać za w miarę sprawiedliwy.