W weekend najciekawiej będzie w Niemczech, gdzie w sobotę Moenchengladbach o pozycje lidera zagrają dwie Borussie. W Monachium Bayern gra z Werderem. Na fanów Serie A czekaja pojedynki Inter - Udinese i Fiorentina - Roma. W Anglii na największe emocje zanosi się w meczu Newcastle - Chelsea, w pozostałych drużyny z czołówki mają łatwiejszych rywali, podobnie jak Real i Barcelona w Hiszpanii.
Dwa sensacyjne wyniki zdecydowały o sytuacji w czołówkach Bundesligi i Primera Division. FSV Mainz pokonało niepewny w obronie Bayern i dzięki swoim wygranym obie Borussie wyprzedziły zespół Heynckessa. W Hiszpanii Real pewnie pokonał Atletico, ale przewagę nad Barceloną do 6 punktów powiększył dlatego, że obrońcy tytułu przegrali z Getafe. W Anglii mecz kolejki Liverpool - Manchester City zakończył się remisem. We Francji OM pokonał PSG i liderem zostało Montpellier, natomiast w Serie A, po wygranej z Lazio, na pierwszym miejscu jest Juventus.
+Czytaj dalej
Ostatni listopadowy weekend przynosi wyjątkowo dużo ciekawych pojedynków. W Hiszpanii najważniejszym punktem programu będą madryckie derby na stadionie Realu. We Włoszech o pozycję lidera będą walczyły Lazio i Juventus oraz Udinese - przeciwko Romie. W Niemczech derby zostaną rozegrane w Dortmundzie, dokąd przyjedzie drużyna Schalke. Najciekawiej w Premier League zapowiada się pojedynek Liverpool - Manchester City.
+Czytaj dalej
Ostatnia kolejka przyniosła kilka ciekawych rozstrzygnięć. Co prawda w żadnej z lig nie doszło do zupełnej zmiany lidera, ale w dwóch z nich pierwsze miejsce muszą po weekendzie dzielić z innymi zespołami. W hitach kolejki wygrywali goście: Real pokonał po dramatycznej końcówce Valencię, Liverpool wygrał z Chelsea, a Borussia - z Bayernem.
+Czytaj dalej
Swoja grę w Monachium obrońca tytułu oparł na bezkompromisowym pressingu, szybkim rozgrywaniu piłki i chęci “zabiegania” rywala. Tym razem wystarczyło to do wywiezienia zwycięstwa - Bayern nie grał tak dobrze jak ze Schweinsteigerem i to właśnie jego podań ze środka pola brakowało liderowi najbardziej. O wyniku zdecydował błąd Boatenga i przytomność Goetze w polu karnym.
+Czytaj dalej