Po ostatnim w roli prezesa meczu Barcelony z Realem na Camp Nou, Joan Laporta świętował całą noc w dyskotece Luz de Gas w centrum swojego miasta. Zdjęcia z tej imprezy, prezentujące go tańczącego, pijącego, wrzeszczącego, przedostały się do prasy i stały się jedną z sensacji tego tygodnia. Laporta już wiedział, kogo za to winić.
+Czytaj dalej
Dlaczego on? -Tak mógłby zapytać przybysz z innej galaktyki, który oglądał tylko kilka ostatnich meczów w wykonaniu Argentyńczyka. Złota Piłka “France Football” jest jednak przyznawana za poprzedni sezon - w którym zaledwie 22-letni napastnik poprowadził razem z Josepem Guardiolą Barcelonę do triumfu w trzech rozgrywkach.
+Czytaj dalej
El Clasico nie zawiodło, choć przyniosło tylko jedną bramkę. Real przyjechał się bronić i atakować szybko i oszczędnymi siłami. Niewiele brakło, a goście wygraliby w stolicy Katalonii. Zapobiegli temu Victor Valdes i przede wszystkim, znakomicie dysponowany Carles Puyol. Bramkę na wagę pozycji lidera strzelił Ibrahimović - już w kilka minut po premierowym wejściu na boisko w meczu z Realem.
+Czytaj dalej
Oczywiście mam na myśli piłkę nożną w telewizji. Takiego nagromadzenia ciekawych spotkań na antenie nie pamiętam już od dawna. W sobotę i niedzielę wypada obejrzeć przynajmniej cztery mecze. Zakończy wszystko pojedynek Barcelona - Real w niedzielny wieczór.
+Czytaj dalej
Fani gospodarzy mogli się cieszyć z wyniku i skutecznej gry obronnej swojego zespołu. Z drugiej strony, powinni żałować straconej okazji do zwycięstwa, szablonowej gry w ofensywie i błędów w obronie. Ten mecz “Lwy” mogły wygrać, bowiem Barcelona nie pokazała tym razem gry skutecznej i z polotem. Punkt jest sprawiedliwy, choć jedni i drudzy byli dość blisko zwycięstwa.
+Czytaj dalej