Sporo do przemyślenia będzie miał po tym meczu menedżer Redknapp. Po pierwsze chyba przez dłuższy czas nikt nie będzie brał serio zapowiedzi o dołączeniu przez jego zespół do zespołów walczących o podium. Po drugie w jednym spotkaniu wypadło dwóch środkowych obrońców. Po trzecie atak zdecydowanie nie funkcjonował tak jak powinien. Zatrzymała go niebieska maszyna Ancelottiego.
+Czytaj dalej
Na pewno był to jeden z takich wielkich meczów, które pozostają w pamięci po każdym sezonie. Po siedmioma bramkami, derbami, tysiącem podtekstów widzowie zobaczyli jeszcze wykład na temat: czego brakuje Manchesterowi City do wygrywania trofeów, gry na najwyższym poziomie i pokonywania przeciwników takich, jak zespół Fergusona.
+Czytaj dalej
Adebayor był królem tego meczu. Robił wszystko: brutalnie faulował, strzelił bramkę, fantastycznie dryblował, wybił piłkę z bramki własnej drużyny. To dzięki niemu, a także fatalnej postawie środkowych obrońców Arsenalu, gospodarze wygrali. Togijczyk pognębił swoich byłych kolegów z szatni i swoich byłych kibiców.
+Czytaj dalej
W oparciu o dane z transfermarkt.de postanowiłem sobie odpowiedzieć na pytanie: w której z najsilniejszych lig europejskich wymieniono tego lata średnio najwięcej graczy, w której, i jakie kluby pozyskały z transferów najwięcej pieniędzy. Okazuje się że najbardziej aktywne były kluby włoskie, wymieniając średnio 18 piłkarzy na zasadzie transferu definitywnego.
+Czytaj dalej
Zanosi się na jeszcze bardziej emocjonujący sezon niż przed rokiem. Czołowe cztery zespoły traciły ważnych graczy i raczej uzupełniały skład, niż dokonywały wielkich zakupów. W lidze przynajmniej trzy inne zespoły mają podstawy by marzyć o wdarciu się do Ligi Mistrzów i zarobić jeszcze więcej pieniędzy na kolejne wzmocnienia. Tego lata na transfery w Premier League wydano około 550 milionów euro.
+Czytaj dalej