Po weekendzie w Premier League na czele pozostają dwa zespoły z Manchesteru, zwycięskie w meczach z Tottenhamem i Arsenalem. Derby Sewilli nie przyniosły rozstrzygnięcia, a Barcelona i Real wygrały swoje mecze, strzelając po 4 bramki. W Niemczech Borussia Dortmund wróciła po przerwie w wielkim stylu, wygrywając w Hamburgu 5:1, a Moenchengladbach znów wygrała z Bayernem. W Serie A Inter, po kolejnym zwycięstwie, awansował na 4. miejsce.
Anglia
Oba hity kolejki nie zawiodły. Były emocjonujące od początku do końca, przyniosły 8 bramek, ale wszystkie punkty zgarnęły zespoły z Manchesteru. City zwycięską bramkę strzelił w 94. minucie z karnego, a zaledwie chwilę wcześniej gola na 3:2 dla Tottenhamu powinien był strzelić Defoe. Co więcej, Balotelli, który był w doliczonym czasie faulowany przez Kinga i wykorzystał rzut karny, zasłużył wcześniej na czerwoną kartkę za próbę kopnięcia Parkera w twarz. Na szczęście nie trafił.
United drugi raz w tym sezonie i szósty w ostatnich 10 meczach, pokonał Arsenal. Najlepszy na boisku był Valencia, który pod koniec pierwszej połowy strzelił gola głową po centrze Giggsa, a pod koniec drugiej zaliczył asystę przy bramce Wellbecka. Dla Arsenalu raz trafił Van Persie, po podaniu najlepszego wśród gospodarzy Oxlade-Chamberlaina. Londyńczycy mieli w drugiej połowie wystarczająco wiele okazji bramkowych, by wygrać. MU był jednak trochę dojrzalszym zespołem i mógł też strzelić więcej bramek - między innymi Mertesacker wybijał piłkę z bramki Arsenalu. City zachowuje 3 punkty przewagi nad United, nad Totenhamem ma już 8.
Stratę do lidera znów powiększyła Chelsea, która na stadionie Norwich zremisowała 0:0. Liverpool zasłużenie przegrał na wyjeździe z Boltonem 1:3 i był to już trzeci z rzędu ligowy mecz bez zwycięstwa. Dalglish publicznie oskarżył swoich piłkarzy o brak zaangażowania. Bolton dzięki trzem punktom wydostał się ze strefy spadkowej, a Blackburn traci do niego zaledwie punkt, po remisie 1:1 na stadionie Evertonu. Wilki przegrały u siebie z Aston Villą 2:3, po dwóch bramkach swojego wychowanka Robbiego Keane’a. Przegrał też Wigan - 1:3 z QPR - i jest ostatni w tabeli.Newcastle wyjątkowo łatwo straciło na Craven Cottage 4 bramki w ciągu 10 minut i przegrało z Fulham 2:5.
Hiszpania
Derby Sewilli przyniosły wiele emocji, ale tylko dwie bramki. Betis prowadził pięknym rzucie wolnym Benata, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Negredo.Zespół Marcelino przeważał, ale kończył mecz w osłabieniu - po czerwonej kartce dla Fazio. W klasyku na Santiago Bernabeu Real wygrał z Athletikiem 4:1, choć po 13 minutach przegrywał i przez długi czas goście byli równorzędnym rywalem. Marcelo zdołał wyrównać jeszcze przed przerwą, a zaraz po przerwie karnego wykorzystał Cristiano Ronaldo. Nie mogło się obyć bez czerwonej kartki dla Basków i w 66. minucie z boiska musiał zejść De Marcos. Goście nie poddali się i próbowali atakować, ale tylko stracili kolejne dwie bramki. Casillas rozegrał swój 600. mecz dla klubu.
Barcelona nie miała problemu z pokonaniem na wyjeździe Malagi, mimo nieobecności Xaviego, Puyola i Fabregasa. Na boisku był Messi i to on strzelił 3 z 4 bramek dla Katalończykow. W tym sezonie w lidze trafił już 22 razy i traci jedną do Ronaldo. Mecz Osasuna - Valencia stał na słabym poziomie. Mimo że Soldado strzelił na 1:0 w 85. minucie, gospodarze zdołali wyrównać. Atletico zaskakująco łatwo wygrało 4:0 w San Sebastian, a hat-tricka zanotował Falcao. To było dopiero pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Colchoneros. Na wyjeździe wygrały Mallorca i Getafe, a Espanyol pokonał u siebie Granadę.
Niemcy
Dortmund rozpoczął drugą rundę Bundesligi po mistrzowsku, nie dając żadnych szans HSV na jego boisku. Po dwie bramki strzelili Błaszczykowski i Lewandowski. Dzięki zwycięstwu, drużyna Kloppa zrównała się punktami z liderem z Monachium, który nie sprostał Moenchengladbach na wyjeździe i przegrał z Borussią drugi raz w tym sezonie - tym razem 1:3, po dwóch trafieniach Hermanna i jednym Reusa. To była jedyna niespodzianka tej kolejki.
Schalke na swoim boisku poradziło sobie ze Stuttgartem i ma na koncie 37 punktów - tyle co Dortmund i Bayern. Obrona Stuttgartu grała bardzo słabo, o czym świadczy akcja Draxlera przy bramce na 3:0. VfB po raz ostatni wygrał 20 listopada i spadł na 10. miejsce w tabeli. Werder zagrał słabo na stadionie Kaiserslautern i niekoniecznie zasłużył na remis.Niewiele brakowało, by debiutujący w lidze Świerczok dał gospodarzom trzy punkty. Leverkusen traci do bremeńczyków już tylko punkt po wygranej u siebie z Mainz 3:2. Goście byli bliscy remisu, ale decydującą bramkę dla Bayeru strzelił Lars Bender.
Wolfsburg, który w tym sezonie wydał na transfery już 50milionów euro, wygrał u siebie 1:0 z Kolonią. Norymberga pokonała Herthę a Freiburg - Augsburg. Hoffenheim u siebie tylko zremisowało bezbramkowo z Hanowerem. Ofiarami 18. kolejki padli Hoewedes i Proedl - obaj doznali złamań kości twarzy. Van Buyten złamał kość śródstopia.
Włochy
Inter wygrał po raz 7. z rzędu i w tabeli jest już 4. W meczu z Lazio przegrywał po trafieniu Rocchiego, ale bramki strzelili Milito i Pazzini, dzięki czemu zespół Ranieriego jest już tylko 6 punktów za Juventusem. Turyńczycy pokonali na wyjeździe Atalantę 2:0, po golach Lichtsteinera i Giaccheriniego z drugiej połowy. Dystansu do lidera nie stracił Milan, który zwyciężył na stadionie Novary 3:0. Ibrahimovic strzelił piętą swoją 14. bramkę w sezonie. tyle samo ma na koncie Di Natale, który pomógł Udinese w zwycięstwie 2:1 nad Catanią.
Weekend był bardzo udany dla Romy, która u siebie rozgromiła Cesenę 5:1. Totti swoje 2 bramki strzelił już w pierwszych 8 minutach - tym razem z gry. Po serii 6 meczów bez zwycięstwa w końcu wygrało Palermo i to w dobrym stylu - pokonując u siebie Genoę 5:3. Napoli w Sienie zdołało tylko zremisować 1:1. Remisy padły też w meczach Cagliari - Fiorentina i Lecce - Chievo.