Po środowych meczach, poznaliśmy 16 zespołów, które zagrają w pierwszej fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Ten skład poważnie rożni się od faworytów, których wskazałby każdy bukmacher po losowaniu grup. Tym bardziej to, kto wygrał poszczególne grupy, jest dużą niespodzianką i powinno dać do myślenia trenerom faworytów.

Najlepszym zespołem fazy grupowej są Girondins Bordeaux, którzy w meczach z Juventusem, Bayernem i Maccabi Hajfa stracili tylko dwa punkty. W Ligue 1 zespół Laurenta Blanca też prowadzi i zmierza do obrony mistrzostwa. Czyżby to miał być “nowy Olympique Lyon”? O tym przekonamy się pod koniec sezonu, ale pochwały trenerowi i jego piłkarzom należą się już teraz.

Gratulacje można złożyć także Cesare Prandellemu, który poprowadził Fiorentinę do wygranej w grupie E, z 15 punktami zdobytymi w sześciu meczach. Bezpośrednio po losowaniu toskański klub był typowany raczej do trzeciego niż do pierwszego miejsca, mając za rywali Liverpool i Lyon. Wygrał jednak wszystkie mecze u siebie, dwa wyjazdowe, i przyczynił się do wypchnięcia pierwszej z tych drużyn poza następną fazę rozgrywek.

Pierwsze miejsca w pozostałych sześciu grupach zajęły zespoły, które były ich faworytami: MU, Real, Chelsea, Barcelona, Sevilla i Arsenal. Żadna z nich nie dokonała jakichś wielkich czynów, może poza madrytczykami, którzy w sześciu meczach strzelili 15 bramek (6 z nich - Cristiano Ronaldo). Najmniej, bo zaledwie dwie, straciło Bordeaux.

Z drużyn, które zajęły drugie miejsce, najrówniej grało Porto i uzbierało 12 punktów. Podobnie Lyon, który w ostatnich kolejkach zaczął nadrabiać straty z początku. Niespodzianką jest awans CSKA, Olimpiakosu i zaledwie dziewięć punktów na koncie Interu. Swoich fanów bardzo zawiodły takie ekipy jak: Wolfsburg, Marsylia, Juventus, Atletico, Liverpool i oczywiście - Maccabi Hajfa.

Losowanie fazy 1/16 odbędzie się w następny piątek. Do lutego zespoły będą miały szansę przygotować się odpowiednio na oczekujących ich rywali i odetchnąć od dalekich podróży. Najciekawsze pary będą tworzyły pewni Inter i Bayern - w zależności od tego, do kogo zostaną dolosowane. Bardzo interesujące będą też pojedynki Porto i Lyonu - bo przecież wśród zwycięzców grup nie ma anonimowych drużyn.

Skomentuj:
treść komentarza:
kto pisze:
email (nie wyświetlany):
strona www: