Tym meczem Osasuna zasłużyła sobie na respekt nawet ze strony najsilniejszych klubów ligi. Co prawda bramka w ostatniej minucie była tylko efektem gapiostwa obrońców, ale wcześniej gospodarze zapracowali na remis. Barcelona była wyraźnie poniżej mistrzowskiej formy i chyba także nieco mniej zmotywowana niż zwykle.
+Czytaj dalej

Mimo że przez większą część meczu Tottenham grał przyzwoicie, znów jego kibice mogli poczuć się jak frajerzy. Na wyniku 3:0 zaważyły chwile zupełnego zamroczenia obrońców i pomocników gości oraz przebłyski geniuszu Van Persiego i Fabregasa. Okazja do rewanżu będzie dopiero w następnej rundzie, przy White Hart Lane.
+Czytaj dalej

Zdecydowanym faworytem przed meczem był Real, mimo braku najważniejszego gracza ofensywy, Cristiano Ronaldo. Goście nie zagrali olśniewająco, mimo to, wygrali. Przede wszystkim wykorzystali okazje, które stworzył im przeciwnik. To był zdecydowanie mecz, w którym najważniejsze były błędy obrońców i bramkarzy.
+Czytaj dalej

Można powiedzieć, że o wyniku zdecydowali nie gracze na boisku, a ci, których zabrakło. Gdyby nie kontuzje Zlatana Ibrahimovicia i Davida Villi, ten mecz raczej nie skończył by się bez bramek. Valencia i Barcelona stworzyły sobie wiele dobrych sytuacji bramkowych, ale nie potrafiły ich wykorzystać. Na pochwały zasłużyli też bramkarze obu drużyn.
+Czytaj dalej

Sevilla nie przestraszyła się wielkiej szansy, zagrała po swojemu i już ma tyle samo punktów co Real. W tym świetnym meczu błyszczeli wszyscy gracze gospodarzy, ale przede wszystkim Jesus Navas, który poprowadził Andaluzyjczyków do zwycięstwa. Bez Cristiano Ronaldo goście nie byli tak silni jak dotąd, a w dodatku Manuel Pellegrini nie znalazł dla nich sposobu na solidną jak granit obronę Sevilli.
+Czytaj dalej