Ten mecz był wyrównany tylko przez pierwszy kwadrans. Potem zdecydowaną wyższość pokazali przede wszystkim skrzydłowi Atletico oraz Forlan. Wielkiej formy nie pokazał Aguero, ale to i tak wystarczyło by strzelić 4 bramki niepewnemu w obronie zespołowi gości.

Deportivo starało się grać dużo skrzydłami, przede wszystkim prawym, gdzie wyjątkowo grał Guardado. Szło mu dobrze, ale tylko przez pierwsza część pierwszej połowy. Piłkarze z Galicji mieli okazje do kontrataków, ale wyprowadzali je zbyt wolno. Słabo w ataku spisywał się osamotniony Riki. W obronie Lopo i Piscu zostawiali niepilnowanych Aguero i Forlana, co skończyło się wysoką porażką.

Atletico grało przede wszystkim skrzydłami - jak zwykle. Pierwsza bramka dla gospodarzy padła w 26. minucie po dośrodkowaniu Simao i odbiciu piłki przez Pereę. Do siatki piłkę wepchnął Heitinga. Po 5 minutach mogło być 2:0, ale po wspaniałym strzale Forlana piłka odbiła się od poprzeczki. W końcówce Urugwajczyk trafił też w słupek.

Atletico:Franco - Pernia, Ujfalusi, Heitinga, Perea - Simao, Maniche, Paulo Assuncao, Maxi Rodriguez - Aguero, Forlan


Deportivo: Aranzubia - Filipe, Lopo, Piscu, Manuel Pablo - Sergio, Juan Rodriguez - Lafita, Verdu, Guardado - Riki


poziom meczu: 4/6
najlepszy na boisku: Diego Forlan



Już na początku 2. połowy Forlan podwyższył prowadzenie Atletico po przejęciu piłki przez Simao i jego prostopadłym podaniu. Po kwadransie swojego gola strzelił Maxi Rodriguez, który wykorzystał piękne podanie piętą Aguero. Przy stanie 3:0 swoją szansę na gola miał rezerwowy Bodipo, ale w sytuacji “sam na sam” zablokował go Perea. W 81. minucie było już 4:0 dla “Colchoneros” - po wejściu Forlana lewą stroną i podaniu Pernii. W samej końcówce gospodarze odpuścili sobie grę, w związku z czym kilka bramkowych sytuacji mieli piłkarze Lotiny. Jedną z nich wykorzystał Filipe - po podaniu Valerona.

Skomentuj:
treść komentarza:
kto pisze:
email (nie wyświetlany):
strona www: