Mecz przebiegł zgodnie z tym, czego można się było spodziewać. Liverpool zdominował środek pola, piłkarze PSV skupili się na obronie. Efekt o tyle różnił się od moich oczekiwań, że goście zdołali strzelić bramkę po dużym błedzie Skrtela. Ich przegrana nie była wątpliwa ani przez minutę tego meczu. Steven Gerrard strzelił swoją 100. bramkę dla Liverpoolu.

Goście wyszli na boisko w bardzo defensywnym składzie z 5 obrońcami i 3 środkowymi pomocnikami. Jedynym piłkarzem nastawionym wyłącznie na ofensywę był Amrabat i pokazał się z bardzo dobrej strony. Dochodził do piłek, mimo że były dogrywane niedokładnie, utrzymywał je i dokładnie odgrywał. Wygląda na to że już po jednym sezonie może odejść z PSV, może do Londynu, może do Arsenalu? Poza nim w zespole z Holandii dobrze wypadł jeszcze Simons, mimo że grał na środku obrony.

Na boisku rządzili jednak gospodarze. Już po 4 minutach było 1:0. Przy rzucie rożnym Brechet pogubił się i zostawił zbiegającego do środka Torresa. Isaksson zdołał jeszcze obronić strzał Hiszpana, ale dobitkę Kuyta, zamiast wybić, skierował do bramki. Bardzo ofensywne ustawienie gospodarzy (Kuyt i Riera na skrzydłach, Keane i przed nim Torres w ataku), znajdowało odbicie w sytuacji na boisku. W 20. minucie powinien być karny po faulu Salcido na Rierze.

Kwadrans później gospodarze przeprowadzili akcję meczu: Kuyt minął z piłką na prawej stronie trzech rywali, podał do przodu do Torresa, który fantastycznie dośrodkowal do Keane’a. Zagapił się Marcelis, a Irlandczyk strzelił obok słupka. Po przerwie nadal przeważał Liverpool. Nie wykorzystał kilku szans, ale w 76. minucie Gerrard bezbłednie strzelil przez dziurę w murze, obok słupka, do siatki Isakssona. Wydawało się że padną dalsze bramki dla gospodarzy, ale to PSV strzelilo honorowego gola. Z prawej strony pięknie dośrodkował na 20 metrów Dzsudzsak, a gola z pierwszej piłki zdobył inny rezerwowy Kovermans - tylko dzięki gapiostwu Skrtela.

Liverpool wygrał ruchliwością, szybkością, dokładnością podań i zgraniem wypracowanym na treningach. Bardzo dobrze grali: Gerrard, Torres, Xabi Alonso i Fabio Aurelio, ale to Kuyt najbardziej zasłużył na wyróżnienie. Był jak zwykle szybki, dokładny i waleczny w obronie i ataku.

poziom spotkania: 5/6
najlepszy na boisku: Dirk Kuyt

Skomentuj:
treść komentarza:
kto pisze:
email (nie wyświetlany):
strona www: