To co działo się przez ostatnie 17 lat, powtórzyło się i tym razem. Real przegrał w Galicji, mimo że ma znacznie mocniejszy skład, broni mistrzostwa, a drużynie trenera Lotiny przepowiada się co najwyżej miejsce w środku tabeli. Taki rezultat nie był przypadkiem - po prostu gospodarze dobrze wykorzystali wszystkie swoje atuty i słabości przeciwnika.

Galisyjczycy już w drugiej minucie powinni byli prowadzić - po akcji prawą stroną Pablo Alvareza Mista strzelił z bliska w poprzeczkę. Były gracz Valencii, którego kariera wydawała się już na dobre zakończyć, dwadzieścia minut potem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Z lewej strony dośrodkował najlepszy gracz meczu, Guardado, a napastnik Deportivo musiał tylko dołożyć głowę. Przy tej bramce zaspali zarówno Pepe jak i Heinze - nie jedyny raz w tym meczu.

Gospodarze starali się grać szybko i dokładnie. Po wymianie krótkich piłek w środku pola, zwykle podawali na bok do Guardado lub Pablo Alvareza, którym pomagał grający za Mistą Verdu. Mimo że tego typu akcje umie rozgrywać każdy zespół, tego dnia Marcelo i Sergio Ramos mieli duże problemy z odbieraniem piłki gospodarzom. Z kolei pod tym względem bardzo dobrze zaprezentował się waleczny De Guzman i mający nieco więcej zadań ofensywnych Sergio, obaj grający w środku pola Deportivo.

Deportivo: Aranzubia - Filipe, Ze Castro, Lopo, Laure - De Guzman, Sergio - Guardado, Verdu, Pablo Alvarez - Mista


Real: Casillas - Marcelo, Heinze, Pepe, Sergio Ramos - Diarra, Guti - Higuain, Raul, Robben - Van Nistelrooy


poziom meczu: 4/6
najlepszy na boisku: Andres Guardado


Pod koniec pierwszej połowy goście mieli dobre okazje do wyrównania. W sytuacji “sam na sam” z nowym bramkarzem gospodarzy Aranzubią przewrócił się Robben, po strzale z daleka Marcelo piłka trafiła w poprzeczkę. Zaraz po przerwie Real wyrównał - błąd Ze Castro wykorzystał Van Nistelrooy, który dobił strzał Raula. Zaledwie pięć minut później gospodarze znów prowadzili, znów po dośrodkowaniu Guardado. Gapiostwo Pepe i Ramosa wykorzystał Lopo, strzelając głową do siatki.

W takim składzie obrońcy mistrzostwa nie prezentowali się dobrze. Brakowało przede wszystkim kontuzjowanego Sneijdera, którego nie udało się zastąpić nieudolnemu Gutiemu. W środkowej strefie Real tracił wiele piłek, podobnie jak przed polem karnym, gdzie brakowało zrozumienia między: Robbenem, Raulem i Higuainem. Mimo że Schuster ustawił swoją drużynę bardzo ofensywnie (w momencie rozpoczęcia akcji ta czwórka i Van Nistelrooy była zwykle daleko na połowie przeciwnika), sytuacji do zdobycia bramek nie było zbyt wiele.

Skomentuj:
treść komentarza:
kto pisze:
email (nie wyświetlany):
strona www: