Nie wiem czy takie rzeczywiście było zamierzenie Jesualdo Ferreiry, ale jego zespół od początku wyglądał jakby był nastawiony tylko i wyłącznie na obronę. Jak można się było domyślić, to nie była mądra taktyka na mecz wyjazdowy z Arsenalem. Gospodarze wykorzystali to co potrafią najlepiej - szybkie wymiany kilku podań i dzięki temu zupełnie rozbili portugalski zespół. Najlepszy na boisku był Ammanuel Adebayor.

+Czytaj dalej

Przed rokiem mecz tych dwóch zespołów byłby wielkim wydarzeniem. Dziś oba próbują się wydobyć z kryzysu i wrócić do dawnej chwały. W tym spotkaniu Espanyol był w stanie zaprezentować solidną obronę i kilka ładnych akcji bokiem Valdo. Sevilla miała z gry znacznie, więcej, a poza tym dwóch robiących wiele szumu skrzydłowych. To właśnie zdecydowało o wyniku.

+Czytaj dalej

W tym meczu oba zespoły nie zachwycały grą w obronie. Więcej błędów popełniła Roma i to, a także instynkt Diego Milito, zdecydowały o wyniku meczu. Niestety, swój duży udział mieli sędziowie, którzy nie uznali prawidłowego gola Panucciego oraz nie odgwizdali karnego po faulu Ferrariego na Menezie. Fatalna seria wicemistrzów trwa.

+Czytaj dalej

Ten kto spodziewał się po tym meczu kreatywności, futbolu ofensywnego i wielu bramek, bardzo się zawiódł. Derby stolicy Andaluzji zawiodły też po prostu poziomem piłkarskim. Było dużo walki, biegania, fauli, ale ładnych zagrań - niewiele. Remis nie przynosi chwały żadnemu z zespołów, ale też nie jest dla nich zły. Szczególnie dla gości, których trener Manolo Jimenez nastawił defensywnie.

+Czytaj dalej

To nie był bardzo ładny mecz. Mimo nominalnego ustawienia 4-3-3, obie drużyny przykładały dużą wagę do obrony i miały często kłopoty z rozgrywaniem piłki. Wydaje się też że niektórzy piłkarze byli trochę zmęczeni wieloma meczami w ostatnich tygodniach (Premier League, Liga Mistrzów, reprezentacje). W rezultacie padł remis, z którego obie strony powinny być przynajmniej częściowo zadowolone.

+Czytaj dalej